" /> » Pudding chia z musem mango Plant Punch | sport – żywienie – lifestyle
chia pudding

Pudding chia z musem mango

Spodobał Ci sie wpis? Udostępnij go znajomym.
0 Flares Filament.io 0 Flares ×

Szczerze mówiąc nie lubię tych wszystkich określeń typu bio, organic, eco, superfood i tak dalej. Za bardzo śmierdzą mi one marketingową ściemą. Muszę jednak przyznać, że nasiona chia zasługują na miano super żywności. Szałwia hiszpańska, bo tak brzmi jej pełna nazwa, to naprawdę prawdziwa bomba odżywcza. Prawdopodobnie była uprawiana w Ameryce Południowej już w czasach starożytnych i podobno zajadali się nią Aztecy…. 

By w pełni skorzystać dobroczynnych właściwości chii, trzeba wiedzieć jak odpowiednio te magiczne ziarenka przygotować. Tak samo jak np. len posiadają one silne właściwości chłonne i gdybyśmy zjedli je suche, skutecznie odwodniłyby nas od środka. W niektórych sklepach internetowych i na zachodzie można kupić proszek z nasion chia, który służy jako odżywka białkowa. Na pewno znajdzie się jeszcze parę różnych patentów, ale i tak najlepszą i najsmaczniejszą (prawdziwy orgazm smakowy…) formą spożywania szałwii hiszpańskiej jest pudding. Wersję, którą zaproponuję opracowałem na podstawie inspiracji zaczerpniętej podczas wizyty w roślinnej kawiarni berlińskiej – Goodies. Więcej o mojej podróży do stolicy Niemiec możesz dowiedzieć się tutaj, tymczasem… przejdźmy do przepisu!

Potrzebne rzeczy:

  • mikser lub blender ręczny;
  • miska / słoik / szklanka;
  • czas.

Składniki (na jedną porcję):

  • 200 ml mleka ryżowego;
  • 50 ml mleka kokosowego lub smacznej wody kokosowej;
  • 2 łyżki nasion chia;
  • dojrzałe mango;
  • garść czerwonej porzeczki;
  • opcjonalnie: syrop z agawy / ksylitol.

chia seeds

Przepis jest banalnie prosty, jednak wymaga czasu i cierpliwości. Zmieszaj ze sobą mleko ryżowe i kokosowe w naczyniu, w którym będziesz jeść pudding. Niektóre przepisy proponują użyć wyłącznie mleka kokosowego, ale mi ten pomysł się za bardzo nie podoba. Chia zawiera dość sporo kwasów tłuszczowych, oczywiście tych dobrych, nie ma co więc dokładać sobie do tego tłuszczu z kokosa, zwłaszcza jeśli chcesz zjeść lekkie śniadanie. Ja mam to szczęście, że w szafce stoją dwa kartony mleka kokosowo-ryżowego kupionego w Berlinie, które idealnie łączy oba smaki.

rice coco milk

Po zmieszaniu mleka, dosyp dwie łyżki nasion i dokładnie zamieszaj. Jeśli zrobisz to niestarannie, mogą powstać małe gluty, czyli zlepione ze sobą ziarenka, które będą tak samo smaczne, jednak zaburzą gładką konsystencję puddingu. Odstaw naczynie na 15 minut i zamieszaj wszystko jeszcze raz. Włóż pudding do lodówki na kilka godzin (najlepiej na noc).

Kiedy pudding będzie już gotowy do jedzenia, wyjmij go z lodówki i dosyp do niego garść czerwonych porzeczek. Jeśli wolisz mogą być to inne owoce, byle jagodowe – ich kwaskowy posmak przełamuje słodycz mleka i szałwii. Obierz mango i zmiksuj je na gładki, gęsty mus. Zalej nim pudding. Jeśli smak będzie dla Ciebie niewystarczająco słodki (w co wątpię…) dosłódź agawą, ksylitolem, miodem albo zwykłym cukrem. Gotowe!

mango and currant

Dla tych, którzy powiedzą, że przepis jest bardzo kosztowny… Nie zgodzę się do końca. To prawda, że chia jest dość droga, jeśli kupujesz ją w sklepie ze zdrową żywnością. Wystarczy jednak pogrzebać trochę po sieci, by znaleźć bardzo korzystną ceną. Nie musisz kupować najdroższej wersji, bo poza ładniejszym opakowaniem i tak niczym się nie różni od tej tańszej. Niestety na mango w naszych warunkach też trzeba trochę kasy wydać. Proponuję jednak spróbować tej wersji chociaż raz, bo naprawdę warto. Smak mango idealnie łączy się ze smakiem mleka. Zresztą w supermarketach też są promocje. Możesz jednak zrobić mus z truskawek, borówek, gruszek czy innych ulubionych owoców.

Na koniec, i na zachętę, podaję spis wartości odżywczych szałwii (na 100 g produktu). Jest naprawdę miażdżący… Nie przerażaj się jednak ilością tłuszczu. W pojedynczej porcji zjadasz zaledwie dwie łyżeczki, czyli około 20 gramów nasion. Warto również zauważyć, że chia zawiera pełen aminogram, czyli wszystkie potrzebne aminokwasy!

  • wartość energetyczna: 486 kcal;
  • węglowodany: 42,1 g;
  • białko: 16,5 g;
  • tłuszcz: 30,7 g;
  • błonnik: 34,4 g;
  • omega-3: 17,8 g;
  • omega-6: 5,8 g;
  • wapń: 631 mg;
  • żelazo: 7,7 mg;
  • magnez: 335 mg;
  • fosfor: 860 mg;
  • potas: 407 mg;
  • cynk: 4,6 mg.

pudding top

Chia to naprawdę pokarm bogów – jest niesamowicie pyszna, a jednocześnie zawiera w sobie mnóstwo zdrowia.

Smacznego!

JS

Spodobał Ci sie wpis? Udostępnij go znajomym.
  • Basia

    zamiast cukru odrobina stewii i będzie OK 🙂 Dzięki za przepis

    • bukaj

      ja na przykład w ogóle nie dodaje już nic i jest wystarczająco słodkie, ale co kto lubi 😉

  • wyglada przepysznie! ide dzisiaj po nasionka! 😀

  • olaola

    w zwyklym intermarche mozna kupic za 4zł 100gram chia, wiec nie jest to chyba az tak drogo, bo wychodzi z tego kilka puddingów, ja juz robiłam kilka razy i to na duze ilosci (np na 400ml mleka kokosowego) i ciagle mam jeszcze pol opakowania 😉 czasem miksuje banana z woda i do tego dorzucam chia i tez jest ok!

  • Super! Kilka ciekawostek o Chia:
    – ma 13 razy więcej magnezu niż brokuły
    – ma 5 razy więcej białka niż mleko
    – ma 8 razy więcej kwasów omega 3 niż dziki łosoś Alaskan

  • marta

    mleko kokosowo ryżowe provamel od dłuższego czasu jest też w Polsce:)

    • bukaj

      a podpowiesz gdzie?:)

  • Ola

    Ja słyszałam, że wielki szał na Chia, ale tak naprawdę nie różni się szczególnie od naszego poczciwego siemienia lnianego, które w pewnych aspektach nawet wygrywa 🙂 co o tym myślisz?

    • bukaj

      W pewnym sensie się zgadzam, ale chia ma właśnie tę przewagę, że możesz z tych ziarenek zrobić pyszny pudding, z siemienia nie byłby taki smaczny 😉

  • Madzia Ó Eirinn

    Pyszny przepis!
    Codziennie na śniadanie zjadam coś podobnego:
    2 garści zieleniny (akurat teraz szpinak), 4 banany, ok. 300ml mleka kokosowo-ryżowego (u mnie Alpro), większa łyżeczka nasion chia, taka sama macacchino (maca + surowe kakao + cukier kokosowy), i taka sama łycha proszku „superfoods” (m.in. algi, trawa jęczmienna).
    Wychodzi ok. litra. Pół piję przed bieganiem, jak tylko nasionka lekko napuchną, a resztę po treningu i prysznicu – niebo w gębie i mnóstwo energii 😀
    Muszę spróbować z mango.

    • bukaj

      wow, brzmi super! dzięki za inspirację 🙂

  • Zakochałam się ostatnio w tym puddingu i też go nie słodzę 🙂 Jak się użyje mleka, które już jest słodkie, np. ryżowego, ryżowo-orzechowego, owsianego itp to jest spoko.

Copyright © 2013 - 2019 Plant Punch Design: sixbox.es | Hosted by: zenbox