" /> » Wyluzuj! czyli 3 myśli, które musisz zastosować w swoim treningu Plant Punch | sport – żywienie – lifestyle
IBW przed

Wyluzuj! czyli 3 myśli, które musisz zastosować w swoim treningu

Spodobał Ci sie wpis? Udostępnij go znajomym.
0 Flares Filament.io 0 Flares ×

Pozytywna energia po sobotnim I Biegu Wegańskim cały czas mnie nie opuszcza. Mnóstwo roślinnie zakręconych ludzi i jeszcze więcej pysznego jedzenia. Choć ustanawianie osobistych rekordów nie było moim priorytetem, udało mi się skrócić swój czas na dychę o kilka sekund. Przede wszystkim jednak chodziło mi o radość z biegania. Pewna obserwacja dokonana w trakcie imprezy natchnęła mnie do napisania tego tekstu, dla którego ten bieg będzie tłem.

Myślałem sobie „spokojnie, masz wypoczęte nogi, dasz radę, utrzymaj tempo i biegnij po swojemu”. Zaczęło się odliczanie. 10, 9, 8… tętno zaczyna rosnąć, wiem, że nie są to żadne wyjątkowo ważne zawody, ale trema jest zawsze, taki odruch bezwarunkowy. 3, 2, 1… Zaczęło się. Kilka osób wypruło do przodu jakby co najmniej bardzo potrzebowało skorzystać z toalety. Wiedziałem, że w biegu biorą udział mocni zawodnicy, jednak ich ilość trochę mnie zdziwiła. W takich chwilach zawsze trudno zachować konsekwencję i realizować na spokojnie swoje założenia. Miałem utrzymać tempo pomiędzy 4:00 a 4:30. Tak też robiłem. Nie przejmowałem się tym, ile osób mnie wyprzedza. Takie myślenie podczas biegu trzeba po prostu wyłączyć. Moje podejrzenia co do ilości biegowych wyjadaczy się potwierdziła – kilku nie wytrzymało tempa i zaczęło drastycznie zwalniać, dwóm osobom zrobiło się na tyle słabo, że musiały położyć się na trawie przy asyście pomocy medycznej.

IBW kadr

źródło: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1492078034409326.1073741837.1427451764205287&type=3

IBW start

źródło: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1492078034409326.1073741837.1427451764205287&type=3

Są takie chwile w życiu każdego z nas, gdy chcielibyśmy być tacy, jak ktoś inny. Pragniemy albo zazdrościmy czegoś, czego (jeszcze) nie mamy. Tyczy się to oczywiście nie tylko sportu, ale tu widać to szczególnie wyraźnie. Od roku prowadzę zajęcia z Jeet Kune Do i spotykam czasem osoby, które za wszelką cenę chcą w przeciągu miesiąca stać się mistrzami. Nie rozumieją, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, że potrzebny jest czas, cierpliwość, dyscyplina, systematyczność i konsekwencja. A przede wszystkim, że nie istnieje takie coś jak mistrzostwo.

1. Jedyną osobą do której możesz się porównywać jesteś Ty sam.

Określenie, że ktoś ma tytuł mistrza w jakiejś dziedzinie jest sztuczne i tymczasowe. W każdej chwili może pojawić się ktoś lepszy. Dlatego porównywanie się do innych nie ma najmniejszego sensu. Zaburza tylko Twoją perspektywę i przysłania Ci Twój cel. Nie uważam jednak, że imprezy takie jak chociażby Igrzyska Olimpijskie są głupie. Bynajmniej. Uczciwa, sportowa rywalizacja i dążenie do zwycięstwa, doskonalenie się w swojej dyscyplinie – to są naprawdę piękne i warte szacunku rzeczy. Chodzi jednak o to, że wyznacznikiem rozwoju powinieneś być sam dla siebie. W jakim miejscu byłeś kiedyś? W jakim jesteś teraz? Tylko w ten sposób możesz ocenić czy stajesz się w czymś lepszy. Co z tego, że Twój kumpel robi to lepiej? Może dłużej ćwiczy, a może ma więcej czasu na trening. To jest nieważne. Ważne jest to, że Ty robisz postęp, że idziesz do przodu, tworzysz dystans między sobą-przeszłym a sobą-teraźniejszym.

kopniak

Jak już mówiłem, takie coś, jak ideał czy mistrzostwo nie istnieje. W żadnej dyscyplinie. W niczym. Zawsze znajdzie się coś, co można dopracować, w czym możesz stać się jeszcze lepszy. I o to w tym chodzi. To jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Rozwój jest celem samym w sobie, a ideał to pewne wyobrażenie pełni do którego nigdy nie dotrzesz. I bardzo dobrze. To byłoby nudne.

2. Nie patrz na innych i rozwijaj się w swoim tempie. Dla siebie.

Dlaczego o tym piszę akurat w kontekście tego biegu? Bo zrozumiałem jak łatwo jest ulec pokusie i zapędzić się.  Zacząć pruć bez zastanowienia do przodu, by jak najszybciej i jak najłatwiej osiągnąć cel. Po drodze jeszcze skręcić sobie kostkę, zemdleć albo dostać skurczu. Słownictwo związane z bieganiem dobrze oddaje też ogólnożyciowe sytuacje. Ludzie zapominają po co w ogóle zaczęli coś robić. A w większości wypadków po prostu coś było dla nich najzwyczajniej w świecie przyjemne.

3. Czerp radość i przyjemność z tego co robisz. I dziel się nią z innymi. 

Dlatego pamiętaj. Cokolwiek robisz. Czy śpiewasz, tańczysz, uprawiasz sztuki walki, kleisz samoloty czy zbierasz znaczki – rób to dla siebie, ciesz się tym i wyrażaj się poprzez to. Jeśli coś nie wychodzi – patrz punkt trzeci. Nie poddawaj się, przecież robisz to, bo lubisz. Weź głęboki oddech i wyluzuj. Tak po prostu. Bez niepotrzebnej spiny. Co najważniejsze, nie bój się przegrywać. Nie bój się robić błędów i czegoś nie umieć. Przecież o to chodzi, by ciągle się uczyć, by ciągle stawać się lepszym.

Na zakończenie oddam głos Bruce’owi, który przekaże Wam czwartą, bonusową myśl:

4. Porażka to iluzja. Coś takiego jak przegrana po prostu nie istnieje.

bruce_defeat

źródło: https://www.facebook.com/BruceLee/photos/a.184478615633.250170.184049470633/10154667278040634/?type=1

Porażka to tylko słowo, więc nie poddawaj się! Moc z Tobą!

JS


 

 

Poczułeś chęć biegania? Zajrzyj do mojego wpisu, by uniknąć błędów początkujących.

Masz ochotę na więcej motywacji? Przeczytaj mój inny tekst.

 

 

Spodobał Ci sie wpis? Udostępnij go znajomym.
  • Ja na ten bieg poszłam z nastawieniem „Idę się przebiec z grupą fajnych ludzi, będzie spoko”. I w ten oto sposób mimowolnie pobiłam swoją życiówkę 😀
    Staram się ogólnie nie napinać i zaakceptować to, że jeszcze wiele czasu minie zanim zobaczę u siebie większe postępy w sporcie. Nie zawsze jednak się to udaje.

    • bukaj

      Super! Gratulację 🙂

  • giba

    baaaaardzo fajny, trafny tekst! DOBRA robota…
    daje do myślenia, łapie za nogi i nie pozwala za
    wysoko latać nad chodnikiem! Czasem dobrze
    coś takiego przeczytać. Pozdrowienia. Piona!

    • bukaj

      Piona! Trzyma się! 😉

  • Gratuluję!
    Fajny tekst 🙂 Mnie się ostatnio nic nie chce robić, brak mobilizacji do biegania i do czegokolwiek. Stoję w miejscu zamiast się rozwijać 🙁 dzięki więc za te słowa 🙂
    Może muszę to przeczekać a nie zmuszać się 🙂

    Pozdrawiam

    • bukaj

      byle nie za długo! 😉

  • anemone

    Dobry, pozytywny i zdrowy tekst(: Czasem faktycznie brakuje dystansu.

Copyright © 2013 - 2019 Plant Punch Design: sixbox.es | Hosted by: zenbox